Podróże DogInclusive

Podróże DogInclusive #15: Dzikość w Sercu

Czym zajmujesz się na co dzień? Czy można Was już nazwać „pełnoetatowymi” podróżnikami? Ja nazywam się Magda, a te dwa pieski z którymi podróżuję to Fibi i Krakers. Skłamię, jeśli powiem, że od zawsze marzyły mi się wielkie podróże i że wiedziałam czego chcę. To, że teraz regularnie wyjeżdżam, mam odwagę planować kilkudniowe trasy poza cywilizacją, a „dystans” jest dla mnie tylko słowem… to chyba przez przypadek wyszło. Do gór miałam kilka podejść, zaskoczyło dopiero za trzecim razem. Nasza wspólna…

1
Read More

Podróże DogInclusive #14: Szlakiem i Tropem

Na co dzień pracują w korporacji, ale wykorzystują każdą wolną chwilę jak tylko się da. Wolny weekend, dłuższe urlopy czy wakacje spędzają bardzo aktywnie, najczęściej w górach. Wolne dni to dla nich „święty” czas, tylko dla nich i, oczywiście, dla psa ! 🙂  Ładują wtedy baterie, przeglądają zdjęcia i piszą relacje z ich eskapad. Ich marzeniem jest zostać podróżnikami na pełen etat. Poznajcie trio z bloga Szlakiem i Tropem!  Dlaczego warto podróżować z psem? Jesteśmy bardzo związani z naszym psem…

0
Read More

Podróże DogInclusive #13: Magda i Haru

Czas wznowić cykl Podróże DogInclusive! Dzisiaj rozmawiamy z Magdą, właścicielką psiolubnej firmy, która wspólnie z Haru pokonała już wiele kilometrów poszukując przyjaznych psom miejsc w całej Polsce. Opowiedz nam o Was 🙂 Nazywam się Magdalena Rorbach i jestem szczęśliwą posiadaczką najpiękniejszego osiedlowego psiego prezesa. Haru, bo tak ma na imię mój psi szefo, trafił do nas z Fundacji Adopcje Malamutów 4 lata temu. Był psiakiem po wielkich przejściach, panicznie bał się ludzi. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia i wierzyłam, że…

0
Read More

Podróże DogInclusive #12: Villa Toscana Boutique

W cyklu Podróże DogInclusive gościmy nie tylko blogerów. Dzisiaj rozmawiamy z właścicielami Villa Toscana Boutique, psiolubnego miejsca w Murzasichle, które znacie z DogInclusive.  Najlepszych historii nie da się zaplanować – i tak było z nami. Nasz husky wybrał nas sobie sam. Śledził mnie wzrokiem, gdy wraz z moja mamą wybierałyśmy dla niej pieska. To jak rodzaj hipnozy – nie mogłam przestać o nim myśleć. Dwa tygodnie później Jurek pojechał do schroniska w Nowym Targu, żeby go zabrać.   Morda był w schronisku pół roku. Ktoś wyrzucił go z samochodu. Był bity, wracał…

0
Read More
DogInclusive

Noclegi i wakacje z psem