Czy jesień to dobra pora na górskie wędrówki z psem? Jakie karkonoskie szlaki wybrać?

Opiekunka psiolubnego pensjonatu Leśniczówka Willa Anna przekonuje nas, że zdecydowanie tak. Pani Agnieszka podróżuje ze Skalakiem, 8-letnim labkiem, który zgodnie ze swoim imieniem jest bardzo górskim psem 🙂 Gdy był szczeniakiem hartował łapy w Norwegii i zdobył lodowiec Folgefonna. Teraz czas spędza w dolinie pomiędzy Karkonoszami, a Izerami. Mieszkają w Sudetach, chętnie wyjeżdżają razem nad Bałtyk jesienią lub wiosną. Bardzo lubi koty Edka i Fredka, stałych mieszkańców Willi Anny.

Dzisiaj Agnieszka i Skalak opowiedzieli nam, jak spędzili ostatni weekend w Karkonoszach – mam nadzieję, że będzie to dla Was inspiracją do Waszych jesiennych wypraw!

Na końcu wpisu znajdziecie mapkę, z której możecie odtworzyć trasę wędrówki.

Wakacje się skończyły, a niebawem wraz z chłodniejszymi dniami nadejdzie jesień. O ile lato zawsze łączy się z wypoczynkiem nad wodą, o tyle jesień pozwala na górską włóczęgę bez upałów, która również dla naszego psa będzie przyjemnością. Postanowiliśmy zajrzeć w Sudety i ich zachodnie pasmo – Karkonosze.

Karkonosze to góry graniczne dla Polski i Czech. Po obu stronach psy są mile widziane, choć Karkonoski Park Narodowy wprowadził podział na szlaki dostępne i niedostępne dla psów. W porze jesiennej KPN udostępnia sieć szlaków dla osób z psami o łącznej długości 84 km. Nawet jeśli planujecie dłuższy pobyt w górach niż weekend, na pewno nie będziecie musieli ograniczać się do jednej trasy. Nam udało się przejść 17 km jednego dnia i uwierzcie nam, zarówno dla nas, jak i naszego labradora – wystarczyło!

Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w Szklarskiej Porębie z Leśniczówki Willa Anna. Kierowaliśmy się w stronę dolnej stacji wyciągu na Szrenicę, a stamtąd żółtym szlakiem w kierunku Schroniska Pod Łabskim Szczytem. Choć droga od początku jest mocno pod górkę, podejście jest wygodne, a szlak bezpieczny dla psów. W upalne dni dobrze zabrać wodę dla psa ze sobą, my korzystaliśmy z przydrożnych strumyków. Pamiętajcie, że w parku narodowym pies musi być na smyczy, a do większości schronisk niestety nie będzie mógł wejść z Wami. Teren nie jest bardzo wymagający, ale jeśli Wasz pies nie chodzi po górach regularnie zabezpieczcie jego opuszki przed rozgrzanymi kamieniami na szlaku, które mogą, w połączeniu z długą wędrówką i szutrową drogą poparzyć łapy.

Schronisko pod Łabskim Szczytem:

Droga na Łabski Szczyt:

Chwila na ochłodę 🙂 

Kontynuując naszą wędrówkę ze Schroniska Pod Łabskim Szczytem doszliśmy do Głównego Szlaku Sudeckiego im. Mieczysława Orłowicza (GSS) – czerwonego, skąd możecie dojść do: Śnieżnych Kotłów lub w przeciwną stronę do Szrenicy lub na Halę Szrenicką. My wybraliśmy tę ostatnią, by nasza wędrówka nie przekroczyła 20 kilometrów. Schronisko na Hali Szrenickiej dysponuje pięknym tarasem widokowym, na którym i Wy i Wasz pies możecie urządzić sobie naprawdę przyjemną sjestę, jeśli pogoda na to pozwala. Dobrze odpocząć tam chwilę, bo ostatnie zejście do Szklarskiej Poręby przez Wodospad Kamieńczyk, jest wyjątkowo strome i męczące. Jeśli Wasze psiaki ciągną na smyczy i lubią zbiegać z górki dobrze mieć ze sobą pas biodrowy i smycz z amortyzacją dla komfortu i bezpieczeństwa zarówno pupila, jak i prowadzącego.

W pobliżu Szrenicy:

Z widokiem na Szrenicę:

W Karkonoszach wiele szlaków łączy się ze sobą przez co macie duże możliwości wyboru trasy. Generalnie większość to mocne podejście pod górkę na początku, by później idąc Głównym Szlakiem Sudeckim im. Mieczysława Orłowicza (GSS) rozkoszować się najpiękniejszymi widokami i równym terenem pod butem i łapą 🙂

Na koniec istotna informacja: Karkonosze uważamy za góry dość wymagające dla psów, więc jeśli na co dzień spędzacie czas na kanapie, a daleki wymarsz może przemęczyć Waszego psa, rozważcie wizytę w sąsiednich Górach Izerskich. Sprawdzimy je dla Was już niebawem!

Mapka szlaków w Karkonoszach, z oznaczeniem szlaków dostępnych dla psów:

Leśniczówka Willa Anna to magiczna, kameralna leśniczówka położona zaledwie 15 minut od centrum Szklarskiej Poręby na półhektarowym, zielonym terenie z własnym stawem. Psy są mile widziane i nocują za darmo, muszą jednak dogadać się z Edkiem i Fredkiem, czyli dwoma miejscowymi kotami. Obejrzyjcie zdjęcia pensjonatu tutaj , a potem rezerwujcie na stronie www.willaanna.pl. Do 20.12.2019 z kodem rabatowym DOGINCLUSIVE dostaniecie aż 20% rabatu!